Metamorfoza półki i nowe zasłonki cottage ze ścierek - czyli małe zmiany w kuchni ;)

by - 04:28:00

dzień dobry :)
 dzisiaj pomęczę Was moją kuchnią, w której zaszły malutkie zmiany. 


najpierw półka. oczywiście znaleziona pod śmietnikiem. miałam ją podarować Mamie, ale znalazłam dla niej idealne miejsce na swoim kuchennym kredensie.
tak wyglądała półka na początku:


pomalowałam ją na biało, a środki na miętowo. położona poziomo świetnie sprawdziła się jako półka na durnostojki, a ktoś mi podpowiedział, że może to być i fajny stojak na wino :)


trochę rzeczy z kredensu pościągałam i pochowałam, ale i tak wrażenie rozgardiaszu pozostaje, poprzez druciane fronty w kredensie;)

no i następna nowość. pamiętacie moje zasłonki ze ścierek kuchennych, w stylu cottage? 
możecie zobaczyć jak je uszyć - TUTAJ - 
kiedy w tanim sklepie zobaczyłam takie żółte ścierki, gdzie jedna sztuka kosztowała 1zł, postanowiłam uszyć nowe zasłonki :) 
w ten sam, prosty sposób.


z resztek jeszcze powstało oczywiście serduszko zawieszka:

słońca dzisiaj brak, musiałam posiłkować się lampą, więc nie do końca zadowolona jestem ze zdjęć...
żółte zasłonki dały piękny, słoneczny wygląd, jest teraz bardzo optymistycznie w mojej kuchni :)














na dzisiaj to wszystko, miłego weekendu :)

ps. prośba o głosowanie na mojego bloga w konkursie KDC Meble nadal aktualna, jeszcze do końca września, codziennie można oddać jeden głos, więc pliiissss ;) - ZAGŁOSUJ TUTAJ -

You May Also Like

30 komentarze

  1. Półeczka wygląda świetnie i faktycznie - już widzę wystające z niej butelki z winem :) Pomysł na zasłonki jest genialny - wyglądają cudownie zawieszone na konarze - karniszu. W ogóle masz cudowną kuchnię :)

    Pozdrawiam
    Ewela

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajny lifting, kuchnia jak zawsze prezentuje się pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wcale nie mam wrażenia rozgardiaszu :-) Półeczka świetna, też by mi się przydała taka miniaturka na drobiazgi. A zasłonki pasują idealnie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham Twoje metamorfozy. Na prawdę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna półeczka, śliczne kolory, piękne zdjęcia;)
    Wszystko mi się podoba, a ceglana ściana szczególnie;)
    Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja lubię Twoją kuchnię, ah~:)) Z akcentem żółci jest tak ożeświająco! ;) Ta nawłoć i do tego zasłonki wyczarowane ze ściereczek, no rewelka ;-)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczna kuchnia! Pomysłowa i oryginalna :-) A jaki masz piękny widok z okna. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Super Sandra...masz łeb, a Twoją kuchnię uwielbiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. No Sandra, Ta Twoja kuchnia coraz piękniejsza.
    Aż chce sie w niej wypić kawkę

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglada jak z bajki, pieknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezwykle klimatyczna ta Twoja kuchenka :) Półeczka wyszła super, podobają mi się miętowe środki! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie zła ta półeczka..Mi też by się taka przydała..:)) Muszę mężowi pokazać:))

    OdpowiedzUsuń
  13. u Sandy jak zwykle w kuchni jest magicznie :)
    ps i podoba mi się nazwa durnostojki hahah jeszcze o niej nie słyszałam ;)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  14. Półka fenomenalnie spasowana! Czy mi się zdaje czy Ty kiedyś nie lubilas żółtego? Słonecznej i ladnie się zrobiło z tym kolorem:) nie straszna ci jesień pewnie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, dobrze pamiętasz, nie cierpiałam, a tu sama zobacz, jak się człowiek zmienia... :D

      Usuń
    2. Dobrze dobrze! Kolor tak piękny i energetyczny że zasługuje na uznanie:)

      Usuń
  15. mistrzyni czynienia czegoś z niczego!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ty to potrafisz wszystko uratować:) Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna półeczka, piękny kredensik kuchenny, piękne zasłonki a te Twoje białe prawdziwe cegły ahhhh.... Cała kuchnia bajeczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fantastyczny karnisz! <3 - świeża fanka morskiego/leśnego drewna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sardynko- jedno słowo- WYBACZ...,że tak późno, ze jakos tak się skladało,że jeszcze nie stałam sie obserwatorem Twojego bloga...zostaję i pokazuj wiecej tej swojej niezwykłej bieli, okraszonej gdzieniegdzie pastelami...
    pozdrawiam najserdeczniej:)
    M.Arta

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak ja uwielbiam tą Twoją kuchnię to nawet sobie tego nie wyobrażasz!! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja tam kocham Twoją kuchnię w każdym anturażu :) Jaki by nie był :))
    Pozdrawiam ciepło :))
    M.

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetną półeczkę żeś wynalazła w tym śmietniku :) Ja coś ostatnio nie mogę niczego fajnego znaleźć. A zasłonki piękne, kuchnia wygląda bardzo słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana, ja powiem tylko tyle... z twojej kuchni bym chyba nie wychodziła!!!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  24. wow ty nawet niepotrzebny bibelot w cuda umiesz zamienic :) pieknie wyszlo wszystko

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie wygląda ta półka. Zapełniona kubeczkami wygląda jak z pisma wnętrzarskiego.

    OdpowiedzUsuń
  26. Półeczka świetna! Idealnie wpasowała się w kredens :) I cała Twoja kuchnia bardzo pozytywna jest :)))

    OdpowiedzUsuń
  27. Podoba mi sie kredens i jego zawartość. Lubię taki radosny miaz masz. Sama tez mam żółte zasłonki do kuchni. Z reguły wyciągam je na wiosnę, ale moze warto sobie rozjaśnić jesienny mrok :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem pod wrażeniem jakie cudowności robisz ze rzeczy już niepotrzebnych komuś.

    OdpowiedzUsuń

będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:)