Jak zrobić najprostszy, najtańszy i najszybszy transfer na drewnie - DIY.

by - 14:18:00

transferuję od dawna. tylko i wyłącznie za pomocą rozpuszczalnika nitro. 
ma to swoje wady i zalety. zaletą jest na pewno to, że rozpuszczalnik jest tani, a samo transferowanie idzie szybko. ale wad jest więcej - śmierdzi, a czasem się mega rozmazuje. trzeba to robić z dużym wyczuciem. no i najważniejsze - na powierzchni drewnianej, pomalowanej akrylówką - nitro "wyżera" kawałki farby, farba się łuszczy, albo transfer cały rozmazuje.

wiadomo, można to robić za pomocą kleju, ale to mega czasochłonne, z tym powolnym oddzieraniem papieru, rolowaniem, czekaniem na wyschnięcie itd. ja dałam spokój od razu, nie mam tyle cierpliwości...

mam dzisiaj dla Was chyba najprostszy i najtańszy sposób na transfer na pomalowanym drewnie :)
a zrobię to przy okazji takiej zawieszki, którą po prostu musiałam mieć, odkąd ją zobaczyłam. no to hasło to mistrzostwo :D








uwaga, pomysł nie jest mój, podpowiedział mi go mój nieoceniony Szwagier Cioteczny, który jest moim Technicznym Guru i Pomysłowym takim Dobromirem :) ja się z tą metodą nie spotkałam, więc dla mnie to absolutna nowość.

dobra, bo się rozpisałam. 

do tego MEGA PROSTEGO TRANSFERU potrzebujemy jeno:

- kalki technicznej - 1 arkusz A4 kosztuje tylko 0,85zł!
- żelazka
- kawałka taśmy klejącej

 wszystko klasycznie. robimy wydruk laserowy, jeśli to tekst - to w odbiciu lustrzanym.

odbicie lustrzane wiemy jak się robi?! w Paint'cie - piszemy tekst, odwracamy o 180 stopni i jeszcze raz odwracamy w pionie.

drukujemy obrazek lub tekst na kalce technicznej, na drukarce laserowej. następnie kładziemy wydrukiem do pomalowanej farbą  powierzchni (oczywiście po wyschnięciu farby - całkowicie!). 
lekko naciskamy, wyrównujemy i przyklejamy, by się nic nie przesuwało. 

rozgrzewamy żelazko na najwyższym poziomie. żadnej pary! 
prasujemy. po prostu, prasujemy tę kalkę :D

robimy to dość długo, kilka minut na pewno. kontrolujemy odbicie poprzez leciutkie odklejenie kalki. jak już jest ok, to pozostawiamy tę kalkę dopóki nie ostygnie :D 
delikatnie odklejamy i gotowe!!!









proste? łatwe? tanie? 
bez smrodu, chemii, oparów! i bez reakcji z farbą, co dla mnie jest tutaj chyba najważniejsze.

ja dorobiłam dziurki w moim drewienku, przeciągnęłam drucik, brzegi pomalowałam żółtą farbką, przykleiłam kokardkę. lubię ją, hasełko jest mega zabawne :)

ps. zrobiłam też próbę na materiale - też działa.


mam nadzieję, że wypróbujecie tę metodę i że będziecie zadowoleni, tak jak i ja:)

miłego!

You May Also Like

75 komentarze

  1. Uściski i buziaki dla tak znamienitego kuzyna :-) transfer i samo hasło super!

    OdpowiedzUsuń
  2. wyszło super. a ja tylko jedno pytanie mam i może akurat będziesz wiedzieć, albo ktoś z czytelników Twojego bloga: da się zrobić transfer napisu na materiał nie posiadając drukarki laserowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś czytałam o metodzie z drukarką atramentową, więc przypuszczam, że musi w sieci gdzieś to być :)

      Usuń
    2. ok, dzięki, skoro było, to szukam dalej :)

      Usuń
    3. Można wydrukować i zrobić sobie z tego ksero na laserówce ;-)

      Usuń
    4. Szwagier Cioteczny24/2/15

      Bardzo mi miło! Dziękuję za wszystkie miłe słowa. Troszkę się staram ... czasem się udaje ...
      Odpowiadam też na zadane tematy. Co do transferów bezpośrednio z materiałów drukowanych typu serwetka, to obawiam się, że gra niewarta świeczki! Choć nie jest to niemożliwe, oczywiście. Da się zrobić - to tylko kwestia użytej chemii. Myślę jednak, że mimo wszystko najlepiej i najzdrowiej będzie zrobić ksero - kolor na kalkę techniczną. Kserodruk jest drukiem laserowym. Przy tym formacie to będzie troszkę kosztowniejsze niż przy klasycznym A4 w b-w, ale na pewno tańsze i po stokroć prostsze niż utrwalanie druku przeniesionego prosto z serwetki. Na przenoszenie wydruków atramentowych też jest sposób, a nawet kilka. Nie wiem tylko, czy wart zachodu. Dlatego, że klasyczny atrament do drukarki, z założenia nie jest wodoodporny. Więc pozostaje problem utrwalenia transferu w tkaninie. Można próbować z folią transferową do wydruków atramentowych - kiedyś taka istniała. Myślę, że jest do zdobycia i dziś. Działa troszkę tak, jak kiedyś działała "wprasowanka" z myszką miki.
      Co do transferu odbitek fotograficznych - takich od fotografa - raczej nie wygłupiałbym się. Tego się nie da robić tak łatwo, jak w opisanym przez Sandrę sposobie, w końcu ktoś po coś tą całą fotografię wymyślił! Najprościej będzie oczywiście przez xero kolorowe, ale jak komuś bardzo zależy na dużych kosztach i nadwątlaniu zdrowia, to coś możemy wymyślić. Chociaż mam przekonanie, że zamówienie tego, jako fotowydruku na poduszce, czy koszulce w jakimś rossmanie będzie lepszym rozwiązaniem. Oczywiście tracimy jedyny w swoim rodzaju, i niepowtarzalny urok "hendmejdu", ale "na Miłość Boską!", nie dajmy się do końca zwariować swojej wyobraźni ...
      Wszystkich "rękodzielników" pozdrawiam jak serdeczniej potrafię, machając oboma przyrządami do machania, co to mi je natura dała! Praworącz i leworącz jednocześnie!

      Usuń
    5. NO CZYŻ JA NIE MÓWIŁAM, ŻE SZWAGIER CIOTECZNY JEST NAJLEPSZY?!

      Usuń
    6. bardzo prosty sposob na odbicie druku laserowego na tkaninie: potrzebny jest druk laserowy(atramentowy zejdzie po pierwszym praniu), jakikolwiek olejek ETERYCZNY np miętowy, lawendowy itp. i oczywiscie tkanina wczesniej wyprana i wyprasowana, najlepij bawelniana.Przykładamy do tkaniny druk, nadrukiem do tkaniny czyli jezeli mamy napis musi byc wydrukowany w lustrzanym odbiciu.mocujemy go do tkaniny za pomocą np. taśmy malarskiej żeby nam sie nie przesuwał po czym smarujemy pędzlem lub gąbeczką nasączoną olejkiem.dociskamy pędzlem druk lub innym narzędziem np łyżką itp i pocieramy kilka minut a nawet krócej i gotowe:) im dluzej dociskamy,pocieramy tym transwer bedzie wyrazniejszy. po wyschnieciu prasujemy przez papier dla utrwalenia transweru.mozna prac w 30 st.ręcznie

      Usuń
  3. Okazuje się, że wcale nie jestem nudna, choć ciągle się staram :) Metoda bardzo nowatorska i fantastyczna po prostu. Koniecznie będę musiała spróbować! Podobnie jak opisaną niedawno przez Ciebie farbę tablicową (śledzę każdy Twój wpis, ale nie zawsze starcza czasu na komentowanie) :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny efekt, Sandrynko:) To może mi jeszcze podpowiesz, jak przetransferować całą papierową serwetkę (klasyczny rozmiar, 33x33 cm) na materiał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja się zapytam Szwagra :D

      Usuń
    2. Ha, ha, ha:)
      A sposób rewelka.

      Martita.

      Usuń
  5. Pomysł świetny :) muszę spróbować :) a hasło w formie magnesu od dłuuuugiego czasu wisi na mojej lodówce :) jest mistrzowskie ;)
    No i też czekam jak te serwetki przetransferować :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. następny świetny pomysł :)
    szkoda tylko że moja drukarka jest atramentowa, ale dla chcącego .....- coś sie wymyśli:)
    Dzięki za podpowiedź, na pewno wykorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wypróbuję na pewno, bo nie znoszę "zapachu" nitro unoszącego sie jeszcze godzinami po pracy. A ta metoda jest całkiem prosta i przyjemna! Adoptuję pomysł :)

    pozdrawiam, Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No strzał w 10 z tą kalką , gdzieś ostatnio o tym czytałam ale nie pamiętam gdzie ??? Tak mi przyszło do główki żeby owa metodę zastosowac na materiale .... Oj będę probować bo nitro na tkaninie też zaczęło mnie wkurzać a jak patrzę na ceny oryginalnych poszewek z napisami to w sekundę dostaję migreny :( Ściski i do miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prosto ,tanio i jak Suuper wyszlo :))) Milego wtorku Ci Zycze :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! Dzięki za tajemną wiedzę! Ale Ci fajnie, że masz takiego Pomysłowgo Dobromira!

    Robiewdomu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Z pewnością wypróbuję:) Twój szwagier jest niesamowity:)
    Pozdrowienia przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Sandrynko, dzieki za super sposob, na pewno wykorzystam!! ps - wychodzi na to, ze nie jestem nudna :-) sciskam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. No kochana, prosty, tani i szybki transfer. A ja niemądra kupowałam specjalny specyfik. A transfer wcale ładnie sie nie wyszedł) Dzięki Sandrynko! Poza tym bardzo przypadło mi do gustu hasło, jest jak najbardziej prawdziwe. Zrobię sobie duże i na drzwiach wejściowych powieszę, bo zawsze mam wyrzuty sumienia, żę u mnie nieład artystyczny:)) pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zawieszka świetna, a pomysł na transfer- mistrzostwo świata. Gratuluję szwagra:)

    OdpowiedzUsuń
  15. oooo popatrz :)
    pamiętam ,że za pomocą kalki transfer na świecę przenosiłam
    ale że na drewno też można nie pomyślałam....
    muszę wypróbować :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym być nudna , wtedy jak odwiedza mnie mama nie mówiła by- "może Ci tu trochę poukładam " ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. super muszę koniecznie spróbować....hasło świetne...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa metoda, nie słyszałam :-)
    Dla perfekcjonistów jednak odpada ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super i nie muszę nie wiadomo czego kupować bo wszystko mam - zakodowałam dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szybko a i efekt jaki fajny :))) Dobry sposób na stworzenie oryginalnej dekoracji :)
    Zapraszam do siebie na konkurs.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda na bardzo prosty proces. muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowny pomysł!!!! Dzięki! Tym bardziej, ze ja nie zaprzyjaźniłam się z nitro :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy sposób i jak dla mnie całkiem nowy

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna tabliczka pomysłowa kobietko:)
    I napis super!!!
    ściskam i ślę buziaki

    OdpowiedzUsuń
  25. Super! Bardzo mi się podoba :)
    Ten napis do mnie pasuje, bo ja za czysto to nigdy nie mam!
    Pozdrawiam!
    Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja sie zastanawiałam co ty tam wykombinowałaś z tym transferem! A to kalka! Kurcze,ja mam papier do transferów,ciekawe czy tez by wyszło na drewnie,muszę spróbować :)
    Nitro najlepiej wychodzi na materiale ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wypróbowałam swój papier do transferów i nie najlepiej mi to wyszło ;/

      Usuń
  27. Suuuper, koniecznie muszę wypróbować ten sposób!:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow! Ale świetny pomysł! Będę testować, jak tylko kupię kalkę. Widziałam gdzieś na anglojęzycznych stronach DIY z "wprasowywaniem" wydruku ze zwykłej kartki na farbę akrylową, ale nie efekt nie był tak wyrazisty. Dziękuję i ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Co za pomysłowa rodzinka! Ja robię transfer na tkaninie przy pomocy olejku lawendowego, ale tę metodę z pewnością wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pomysł ciekawy, ale najbardziej to rozwalił mnie sam ten napis! hehehehehe! ;)))

    OdpowiedzUsuń
  31. Muszę spróbować tego sposobu. Hasło genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wypożycz ciotecznego szwagra. Jest u mnie to czy tamto do zrobienia z głową :)
    Tematu z kalką nie znałam, a drukarka laserowa jest...

    OdpowiedzUsuń
  33. Krótko i na temat. Fantastyczny pomysł! Na pewno wykorzystam ;)

    P. S. Zapraszam na urodzinowe candy :)
    M. z wmojejwolnejchwili.bligspot.no

    OdpowiedzUsuń
  34. Wiedziałąm , że nie jestem nudna !!!!
    Świetny sposób, na pewno wykorzystam, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Wow!!! Rewelacja, i hasło, i sposób wykonania! Ostatnio kupiłam sobie kilka takich drewnianych drobiazgów, deseczek, serduszek, i mam jedną owalną tabliczkę... już wiem, jak umieszczę na niej napis! Zamierzam napisać: przepraszamy za bałagan, my tutaj MIESZKAMY :D więc sens podobny do Twojego ;) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Super! Dzięki za podzielenie się pomysłem. I hasło też podzielam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  37. Wygląda rewelacyjnie. Raz próbowałam metody transferowej na poszewkach, i nic się nie odbiło. Smrodu narobiłam mnóstwo, pół butelki wylałam i nic. Chyba po prostu zły rozpuszczalnik kupiłam. Ta metoda jest o wiele fajniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  38. REWELACJA, ! - ślicznie dziękuję i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  39. Nooo i strzal w 10! Ostanio wlasnie myslam o transferowaniu musze zakupic taka kalke :) i sprobowac jak mi wyjdzie. A napis tez mi sie bardzo podoba!!!! Mam jeszcze jeden ulubiony " Nie mamy bałaganu, nasze rzeczy po prostu prowadzą koczowniczy tryb życia"

    OdpowiedzUsuń
  40. Tej metody transferu nie znałam, dzięki za podzielenie się wiedzą :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Próbowałam transferu ale zawsze przy pomocy środków "odurzających zapachem". Twój pomysł jest wspaniały i prosty. Chętnie skorzystam z innych pomysłów. Pozdrawiam.
    www.worldbyholly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Mega! Dziękuję Ci Sardynko za podesłanie tego sposobu :) Na pewno jeszcze z niego skorzystam. A napis kradnę i już myślę gdzie go umieścić w swoim domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Twój blog jest mega ale pewnie nie raz już to słyszałaś, zaglądam tu coraz częściej i jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej kreatywności. A co do transferów to próbowałam tylko z klejem ale z marnym skutkiem, muszę kupić tą kalkę i do dzieł ;)))
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  44. rozumiem że bez żadnego użycia kleju tylko bezpośrednio na pomalowaną farbą powierzchnię i bez wcześniejszego lakieru.
    Z góry dziękuję za pomoc

    OdpowiedzUsuń
  45. rozumiem ze wcześniej nie trzeba ani lakieru ani kleju użyć tylko od razu kalka i zelazko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żadnych klejów i lakierów. ja to zrobiłam na deseczce pomalowanej zwykłą farbą akrylową do drewna i metalu. oczywiście całkowicie suchej ;)

      Usuń
  46. Super!!! dziękuję za podpowiedź! trzeba będzie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  47. No wreszcie znalazłam swoje życiowe motto :P

    OdpowiedzUsuń
  48. Dzięki za super pomysł - Szwagrowi również :)
    A już myślałam, że swoich podkładek drewnianych nie ozdobię, bo próbowałam sposobem z transferem olejkiem lawendowym. Jednak nie wyszło :(
    Dziś spróbuję Twojej myśli!

    OdpowiedzUsuń
  49. Witam. Mam małe pytanie :)
    Mam surowe drewno. Czy jeśli narysuje coś na zwykłej kartce z bloku, to uda mi się to przenieść na to drewno za pomocą rozpuszczalnika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, ja bym nie ryzykowała... chodzi o to, że rozpuszczalnik wchodzi w reakcję z drukiem laserowym i stąd powstaje transfer.
      jeśli chcesz coś narysowanego na kartce z blogu przenieść na drewno, to ja Ci proponuję po prostu kupić jeden arkusz kalki nie tej białej, ale takiej czarnej, biurowej i przebić na drewno. a potem już na drewnie poprawić :)

      Usuń
    2. Super pomysł. Dziękuję Ci bardzo :*

      Usuń
  50. Ja jestem zachwycona pomysłem ale proszę powiedzcie czy ta metoda sprawdzi sie na zdjęciu wydrukowanym na drukarce laserowej ???

    OdpowiedzUsuń
  51. Czy jest szansa ze otrzymam odpowiedz???może ktoś testował taki sposób pomalowana szkatulka i teraz chcialabym nałożyć napis ta metoda i jeśli szlo by to i zdjęcie ktoś coś wie???zalety mi na czasie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam :)
      na przyszłość proponuję napisać maila, będzie odpowiedź o wiele szybciej, ponieważ ciężko jest kontrolować komentarze na bieżąco ;)

      nie za bardzo rozumiem pytania... chodzi o uzycie drukarki laserowej (absolutnie tak, typlko takiej), czy wydrukowanego zdjęcia? jeśli zdjecie, to ja nie polecam. kiedyś próbowałam w ten sposób transferować wydruk zdjęcia (tyle że za pomocą rozpuszczalnika), i nie wyszło to ładnie. było niezbyt czytelne. ale metody zdjęcia na kalce nie próbowałam, więc się nie wypowiem.

      Usuń
  52. Powiedzcie mi jak zrobić taki napis w jakim programie robić te odbicia lustrzane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gotowy napis otwierasz w Paint. wciskasz ikonkę OBRÓĆ. wybierasz OBRÓT O 180st, a potem PRZERZUĆ W PIONIE. i masz odbicie lustrzane.

      Usuń
  53. Bardzo dziękuję za pomoc a zdjęcie chciałam wydrukować na drukarce laserowej i ta metoda spróbować i ddrugą metodą zrobić zdjęcie i je zrobić za pomocą medium gel czy pani też robiła coś ta metoda???a meila nie umie napisać nie umie znaleźć adresu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie robiłam tą drugą metodą nic. chętnie się dowiem, jak wyszło:)
      ps. a kontakt jest w zakładce O MNIE :)

      Usuń
    2. Ja właśnie próbuje tylko jest kilka metod a ja wybrałam wydruk i na to kilka warstw żelu cezkam 12 h i będę rolowac zdejmując papier efektu jestem ciekawa

      Usuń
  54. Czy wydruk musi być świeży ? Czy może być po paru dniach od wydruku przyłożony ?

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja zawsze odbijałam za pomocą nitro wzory wydrukowane na zwykłej kartce ksero, ale przedstawiony tutaj sposób wydaje się o wiele bardziej rozsądny. Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:)