Historia pewnego wieszaka...

by - 05:01:00

było to jakieś dwanaście lat temu... pracowałam w hurtowni poligraficznej, która znajdowała się obok skupu złomu. i chociaż wtedy nie narodziła się we mnie miłość do zbieractwa złomowego, to jednak coś się wydarzyło ;)


pewnego popołudnia wyjrzałam przez okno, wzrok poleciał mi na tę ogromną górę złomu i zobaczyłam kawałek jakiegoś pozawijanego wieszaka. oczywiście, byłam młoda, niedoświadczona i byle co mnie wstydziło, więc poprosiłam swojego magazyniera, by tam poszedł i zbadał sytuację co to za dziwo tam leży. no i kolega przyszedł z cudownym wieszakiem, którego sprzedali mu na tymże złomie za kilkanaście złotych :D


wieszak wymagał tylko umycia, a dodatkowo popsikałam go farbą w spray'u dla odświeżenia.


stał sobie w dwóch moich mieszkaniach, ale kiedy przeprowadziłam się na poddasze, stwierdziłam, że on mi się nigdzie nie zmieści i nie będzie pasował...


więc biedny wieszaczek postał sobie na strychu mojej sąsiadki ponad trzy lata, pozarastał pajęczynami
 i poczekał na lepsze czasy, które nadeszły... wczoraj.


przyniosłam, umyłam, przemeblowałam kąt przedpokojowy i jest.
jak Wam się podoba?





You May Also Like

18 komentarze

  1. Bardzo, bardzo się podoba :) Sama przygarnęłabym taki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę, Ci Tych łupów. Ja nawet nie wiem czy w pobliżu jest jakiś skup złomu. Przydałyby mi się jakieś "gary" na kwiatki do ogródka. Wieszak niesamowity, nigdy takiego cuda nie widziałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie to brzmi lepsze czasy....! Wieszak piękny ale....kosz na buty mnie zachwycił bardziej! Świetny pomysł...pisałaś gdzieś o nim? Muszę do Ciebie przyjechać. W każdym kącie coś jest fajnego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zawsze pomysłowo i rewelacyjnie!
    słonecznego weekendu kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo stylowy wieszak wynalazłaś, zdecydowanie fajna rzecz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wieszak :) Gratuluje znaleziska :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie sie bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny. Przypomina mi trochę gigantyczny świecznik. Nic tylko świece tam podoczepiać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Boski jest, masz oko kochana na wykrywanie perełek :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. śłiczny:))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Sam w sobie bardzo oryginalny, ale co ważniejsze budzi wspomnienia, czyli przedmiot "z duszą" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny jest, perełka Ci się trafiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Idealnie wpasował się w ten kącik. Pewnie dobrze wiedział ile poczekać

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie zaaranżowany kącik przedpokojowy. Warto ocalać unikatowe rupiecie. :)

    OdpowiedzUsuń

będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:)