Projekt Balkon cz.2 - czyli jak urządzić jesienny balkon tanim kosztem?

by - 01:46:00

 kto pamięta jak na początku czerwca zaaranżowałam Mamie balkon pod hasłem - tanim kosztem? jak ten czas leci....
możecie powrócić do tego - TUTAJ -

jako, ze większość roślin już przekwitła, lub się ususzyła, wpadłam na pomysł aranżacji jesiennej :)

chciałam udowodnić, ze nie tylko latem balkon może być piękny. warunkiem było również zrobienie tego bardzo małym kosztem, wykorzystując to, co można w domu znaleźć.


 i tak zwykłe plastikowe krzesło stało się wygodnym fotelem, przykryte lnem. poszewka na poduszkę z klimatycznej zasłony z lat 70-tych. stolik z pomalowanych na biało skrzynek warzywnych. na podłodze szydełkowy dywanik. moja lniana girlanda serduszek zawieszona na oknie.


 kwiaty i rośliny typowo jesienne, bądź odporne na niższą temperaturę - chryzantemy, wrzosy, bluszcze i cyprysy.


dynie nie muszą być prawdziwe - moje powstały ze starych swetrów. robiłam je w zeszłym roku na potęgę, uwielbiam te dyniusie, wiec niebawem znowuż się za nie wezmę :)

 qrcze, podoba mi się bardziej, niż poprzednia wersja... a co będzie z zimową aranżacją?
 już ja coś wykombinuję, bankowo :)

miłego dnia :*

You May Also Like

33 komentarze

  1. Fajnie to wyszło, podoba mi się ta jesienna odsłona, mama na pewno bardzo zadowolona :) U mnie na tarasie również zagościły już jesienne akcenty, chryzantema i wrzosy, na dynie jeszcze przyjdzie pora, Twoje są super !
    Pozdrawiam
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  2. :)) Suuper wyszlo i jest fajnie i przyjemnie :))) Ty to zawsze cos fajnego wymyslasz :)) Pieknego Slonecznego Weekendu Ci Zycze :)) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest świetne!
    a te dynie bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  4. A gdzieś Ty weszła by zrobić ostatnie zdjęcie?

    OdpowiedzUsuń
  5. Sandrynko u mnie również balkon ( jeszcze w letniej odsłonie) i wzmianka o Tobie ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczna aranżacja. Niezbicie dowodzi, że aby powstało coś pięknego, niekoniecznie trzeba wydać ogromne pieniądze. Wystarczy trochę pomysłowości, wyobraźni i zręczne ręce. A tego jak widać na załączonym obrazku masz pod dostatkiem;-) Buziaki ślę i pięknego, wakacyjnego jeszcze, weekendu życzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niebywałe,to już jesień za chwilę....

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest ślicznie: pomarańczowo- żółto czyli jesiennie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajowskie ostatnie zdjęcie:) ..po dachu się spindrałaś??:))
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już dynie? Ja jeszcze nie pożegnałam truskawek :(

    OdpowiedzUsuń
  11. My to chyba mamy balkony podobnych rozmiarów ;-)...fajna aranżacja...ja przywlokę do domu wrzosy...chociaż moje kwiaty mają się całkiem nieźle ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, u mnie też już jesienna aranżacja ;) Masz zdolności dziewczyno ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesteś mistrzynią aranżacji:))) świetnie to zrobiłaś:)) Twoje dynie są super, chętnie popodglądam kolejne:) może sama coś takiego zrobię....:/ A tak patrzę na to ostatnie zdjęcie i się zastanawiam gdzie Ty się wdrapałaś żeby je zrobić, hmmm....;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Akrobatyka fotograficzna;)
    Fajny, klimatyczny balkon, tylko proszę nie skakać po wyżkach :)
    Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  15. szaleństwo, ale jakie, cudnie, tak cieplutko się zrobiło, przytulnie

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wygoniłabyś mnie z niego:)

    OdpowiedzUsuń
  17. No taka córa to skarb
    A że wymyślisz to pewne
    Pięknie ale już jesień? nieeeee

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawiało pięknie moją ukochaną jesienią :)))
    Ps. Kochana, nie odpisałaś na maila :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Też mnie zastanawia bardzo jak powstało ostatnie ujęcie! :-)))))) A balkon bardzo przytulny, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. świetnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja nie chcę jeszcze jesieni :(, ale balkonik wyszedł cudny!
    Ściskam, M.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak mi żal lata, że jak najdłużej zostawiam dekoracje letnie... ale fakt jest taki, że lada dzień trzeba będzie zmienić aranżacje...
    cudny balkon kochana!
    pięknego weekendu!!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uroczo! Ja u mnie też wrzosiki juz posadziłam... koniec lata zbliza sie wielkimi krokami

    OdpowiedzUsuń
  24. Jesienny... Nie proszę! Przecież jeszcze miesiąc lata prawie!

    Mimo wszystko uroczo.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny! Zazdroszczę i nie mogę doczekać się własnego:) A dynie uwielbiam, szyte oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna aranżacja. Mama jest na pewno przeszczęśliwa!

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetnie wygląda- plastikowe krzesło przykryte lnem wygląda faktycznie jak fotel:) Pozdrowienia śle !

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie na razie balkon służy do suszenia prania... A Twój jesienny jest przepiękny!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  29. bardzo ładna jesienna wersja:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ależ przyjemnie musi się tam siedzieć. Wygląda fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń

będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:)