Zakup miesiąca - loftowa lampa za piątaka ;)

by - 13:53:00

może ja i w miłości szczęścia nie mam, ale jeśli chodzi o znajdowanie niesamowitych skarbów starociowych - tu farta mam na kilogramy ;)


Śmietankowy Dom zażyczyła sobie najbardziej zniszczonej, starej książki jaka istnieje i nut. do zdjęć jej potrzebne, jak twierdzi. no, a że jadę do niej w niedzielę, to się przeszłam do sklepu ze starociami i kupiłam takowe.

już wychodziłam stamtąd, już jedną nogą na zewnątrz byłam... patrzę... a tam lampa. cuuudooowna!!!! loftowa, stara, zardzewiała, okropnie brzydka i piękna jednocześnie! pytam więc grzecznie, starając się ukryć swój entuzjazm i szczęście w oczętach - ILE? i czy jest jakaś szansa, by ona działała? gość mi mówi - 5zł i szans na działanie nie ma raczej.

pięć złotych? pff, nawet jak ma stać jako durnostojka, to biorę!

tutaj na zdjęciu macie ją już po umyciu, zapewniam, była prze-brudna :D


chciałam zachować tę rdzę, ten ząb czasu, zniszczenia itp. więc tylko lekko, z wierzchu popsikałam ją matową srebrną farbą w spray'u.



wkręciłam żarówkę... i z wielką obawą, czy mi korki nie pójdą, żarówka nie pęknie, pożaru nie wzniecę albo jeszcze coś gorszego... włączyłam do prądu. niespodzianka! ha! lampa działa!
za pięć złotych przypominam :D


absolutny mój zakup miesiąca, co najmniej :D

You May Also Like

18 komentarze

  1. Piękna. A ja tak strasznie ubolewam, bo miałam taką starą biurkową lampkę taką " od Ruskich " z jarmaku, spod wiaty naszej.... i przepadła ....ale to było 20 lat temu, wtedy mi się nie podobała i parę innych staroci, które teraz pieczołowicie bym odnowiła. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach jak ja uwielbiam takie loftowe perełki.Czym więcej rdzy i obić tym piękniejsze i jeszcze za 5zł.To tak jakby za darmo.Masz farta kochana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz toś poleciała :-D Za piątaka! Daje 5,50 ;p ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wpasowała się w Twoje klimaty. Super zakup.
    Pozdrawiam weekendowo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nowe znalezisko idealnie pasuje do kuchni, dodatkowo super ją oświetla

    OdpowiedzUsuń
  6. Wpasowala sie idealnie, tez musze pobiegac po targu/sklepie staroci... pokusilas! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna lampencja poprostu!!! Masz oko ;) Wygląda mega stylowo, a skoro działa, to już wogóle rewelacja. Takie znaleziska cieszą najbardziej. Ja moją maszynę do szycia, miętową staruszkę Singerkę, wytargałam z giełdy za śmieszną kwwotę i też bez wiedzy czy zadziała. O dziwo zachulała jak mało która. Pracuję na niej non toper i nawet nie jęknie. W życiu nie zamienię jej na żadne nowoczesne cudo techniki. Fajnie, że często sprzedający nie bardzo kumają, co mają ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurcze, idealnie pasuje ;) za 5 zł? Cholera, świetnie trafiłaś :) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super nabytek i za takie małe pieniądze:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow super!!! Masz szczęście :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wierzę, po prostu nie wierzę! Jak można mieć aż takiego farta - to wprost nieprzyzwoite jest, kobieto! :) Cudowna lampa. Aż brak mi słów. No co tu dużo mówić... zazdroszczę po prostu! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna jest! I jeszcze ta cena :D Super zakup! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny zakup :) Pasuje do Twojej kuchni :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zrobiłaś z niej perełkę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. No to trzeba Ci przyznać masz nosa do perełek, a właściwie to złote ręce, bo co dotkniesz skarbem się nazywa :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna ! Jesteś niesamowita z tymi cudami wyszperanymi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj Ty Farciaro! Niesamowita lampa! Gratuluję Ci zakupu! Mam nadzieję, że Ci będzie dłuuugo służyć. :) Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń

będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:)