Ze wszystkiego można zrobić coś pięknego - półka kuchenna DIY.

by - 02:51:00



jakiś czas temu dostałam kawałek ciekawego starocia ;) nie miałam kompletnie pojęcia, co to jest (teraz już wiem, osłona do sieczkarni), ale składała się z dwóch materiałów, które uwielbiam - rdza i stare drewno <3


mój Syn stwierdził, ze to są sanki elfów ;)

długo nie miałam na to coś pomysłu... aż w końcu... jak pomysł się znalazł, to okazał się strzałem w punkt ;)

półeczka!


 tak naprawdę nie napracowałam się nad nią wcale. w całą powierzchnię wtarłam olej Allback - nawet w tę zardzewiałą blachę. mimo, że olej jest do drewna, już jakiś czas temu zauważyłam, że idealnie uszlachetnia rdzę, wydobywa jej głęboką barwę i impregnuje od dalszej korozji.
po wytarciu potem suchą szmatką całości - nie ma śladu po połysku.


miałam kilka pięknych, kutych gałek od Rustykalne Uchwyty - przykręciłam je na dole półki.


pięknie się komponuj, prawda? 



straszliwie mi się podoba - jest w niej wszystko to, co kocham - rdza, stare drewno, kute elementy, recykling, oryginalność i wyjątkowość :)


pewnie zauważyliście, że rzadko się na blogu ostatnio pojawiam? to prawda, ale to zwyczajnie brak czasu... na fb jestem codziennie, ale tam wystarcza jedno zdjęcie, kilka zdań, na blog trzeba mieć czas na zrobienie zdjęć, ich obróbkę, pisanie tekstu itd... staram się jak mogę, ale cóż... ciężko.

co się u mnie dzieje, tak z grubsza?
- wczoraj rozpoczęłam nową współpracę fotograficzno - aranżacyjną - przy sesjach kulinarnych
- jutro jadę do Warszawy na event Jysk'a - kto też będzie?
- kończę projekt skórzanych masek do sesji foto modelek
- powracam do filcu - wieszak organizer i kosze łazienkowe
- wielki karton wypełniony drewnianymi skrzynkami do postarzenia
- ciągle przede mną remoncik w pokoju
- kilka mebli do metamorfozy
- plany świątecznych projektów - już się krystalizują
- za mną kolejny spektakl mojej grupy teatralnej, w listopadzie powtórka, więc próby  przede mną

a gdzie normalne, codzienne życie - dzieci, szkoła, dom itp ;) 
lubię, gdy się dzieje...

-

You May Also Like

18 komentarze

  1. Półeczka wygląda świetnie. Ma Pani niesamowity dar do reanimacji staroci. Podziwiam i serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Sanki elfów są boskie;) Nigdy bym nie wpadla na to żeby zrobić z nich półkę.Pozdrawiam gorąco zapracowana kobieto;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To mam nadzieję widzimy się jutro! :-)
    Miałam chęć powiesić półkę do góry nogami - też byłaby funkcjonalna i nadal piękna :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo aktywna jesteś:))))półeczka wyszła cudnie:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. fantastycznie wyszło, u Ciebie jednej znajduję projekty diy, których nie ma nikt inny, oryginalne i unikatowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Półeczka cudna! Coś z niczego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Półka cud! miód! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajowe sanki :) Trzymam kciuki za wszystkie projekty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem pod wielkim wrażeniem!!!! Super półka!
    ściskam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam pomysł i realizację : ) Powodzenia w projektach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudna ta półeczka.A gdzie można nabyć ten olej?

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł! Gratuluję Ci kobieto tylu zajęć! Fajnie jak się tyle dzieje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo oryginalne, a wykonanie genialne! Pięknie to wygląda.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakochałam się. Jest tak stara i tak piękna. To co uwielbiam czyli staroć wykorzystana w codzienności.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie wyszła. Gdyby tylko czas można bylo kupic/zamienic ;)

    OdpowiedzUsuń

będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:)