Fejsbukowy Tydzień #1

by - 15:44:00

ostatnio ktoś mi powiedział, że zaniedbuję bloga, a za to na fb jestem bardzo aktywna. to prawda, na fejsa wrzucam dziennie ze trzy posty, piszę, focę, itp. a tu... od większego dzwonu ;)

to tak sobie pomyślałam, że mogę tu wrzucać takie sprawozdanie tygodniowe, przecież nie każdy ma fb i nie wie, co tam się dzieje. dobry pomysł?

oczywiście nie wszystko, a co ciekawsze, głównie fotki, z moim mikro komentarzem.

gotowi? akurat, niech będzie, że zacznę od początku listopada :)


- z podarowanego mi przez Jysk kosza wiklinowego, zrobiłam szybki abażur do sztalugowej lampy:


- świece palą się u mnie cały czas, prawie przez cały dzień. drewniane świeczniki w stylu shabby robię ciągle:


- powstały też kolejne półko-belki na łańcuchach - jakby omszałe :)



- kolejny dzień spędziłam na sesji produktowej, na wsi, w takich pięknych okolicach:


- kupiłam łaciaty kubek, mam słabość do krów, wiadomo:


- kolejna myśl na co dzień:


- kadr z tejże wspomnianej sesji - fotografowałam lnianą, polską, piekną pościel w przeróżnych anturażach, sami sprawdźcie na Zew Natury


- z podarowanych mi takich maleńkich, starych, glinianych doniczek zrobiłam szybką aranżację na stół:


- w sobotę ogarnęłam kuchnię...


- i zapragnęłam popatrzeć na wodę. 30 km w jedną stronę, zimno, wicher, ale dopięłam swego:


 - poza tym znalazłam tam resztki wrotyczu i rumianku. w listopadzie!


- pozostając przy kwiatach, jak co roku zostałam obdarzona naręczami hortensji do ususzenia:


- niedziela za to była dokładnie taka, jaką ostatnio najbardziej lubię - na górsko-leśnej wyprawie, z przyjaciółmi, daleko, cudownie, z przepięknymi widokami:


- zdobyliśmy kolejne szczyty:


- i przytargałam sobie prześliczną gałązkę z porostami:


- a dzisiaj było eksplorowanie staroci, by załadować SKLEP:


- kupiłam sobie też dwa kawałki cudnego materiału z końcówki serii. w szaro-czarne liście. jeszcze nie wiem, co z niego zrobię, na razie jeden zawiesiłam przy oknie:


i co sądzicie? iść w tym kierunku dalej? 

miłego :*

You May Also Like

3 komentarze

  1. Iść, iść... Podziwiam nieustannie...

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja lubię zaglądać:) a FB nie mam!

    OdpowiedzUsuń

będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza:)